Jak się wpadło w nałóg, to nie ma rady

Jak się wpadło w nałóg, to nie ma rady. A pali się już tych kilka latek. Rzecz jasna, wmawiał to sobie, ale w ten sposób rośnie kult papierosa. Staje się symbolem dorosłości. Albo inna sytuacja. Wiele razy byliśmy świadkami takich scen. Ostatnio wśród młodzieży coraz popularniejsze jest chodzenie do kawiarni. „W dobrym tonie” jest spotkać się tam z całą paczką posiedzieć i pogadać. Dlaczego zresztą dorastający chłopak nie miałby od czasu do czasu pójść do kawiarni, zjeść porcję kremu lub kilka ciastek? W takim otoczeniu pewnie nawet lepiej smakuje. Poza tym zdobywa obycie towarzyskie. Ale nie kończy się na ciastkach. Wvjmuje się papierosy. zaczyna się częstowanie, podawanie sobie ognia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *